niedziela, 1 września 2013

Nowy rok szkolny zaczynamy poetycko


Wspaniałe Google Doodle

Kot w pustym mieszkaniu
Wisława Szymborska

Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś sie tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf sie zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
O żadnych skoków pisków na początek.

Offline


No to znalazłem się w punkcie, gdzie ten oto humorystyczny obrazek z Kwejka stał się istotnie frustrującym fragmentem życia. Trzeba trzymać kciuki, że sprawa "odcięcia" szybko się wyklaruje.

niedziela, 24 marca 2013

niedziela, 27 stycznia 2013

Irony of life

I intend to live forever, or die trying. (Grucho Marx)


We are born naked, wet, and hungry. Then things get worse.